HAELOS – Full Circle

Haelos-Press-Photo-by-Dave-Ma-770x463Muzykę HAELOS prezentowałem już wam we wpisie Dzień z grupą Haelos.  Dziś chcę zapoznać was z debiutanckim krążkiem tej formacji. Z niecierpliwością oczekiwałem na ten album i oto jest. Full Circle wydawnictwo wypełnione genialnym brzmieniem ze świata nastrojowego sytnth popu, alternatywnej elektroniki i mrocznego dark wave. Wszystko co lubię zostało zebrane i upakowane na jednej wspaniałej płycie.

HAELOS rok przed wydaniem płyty wydał EPkę Earth Not Above, potem zaś ukazywały się pojedyncze single zwiastujące debiutancki krążek. Jaka jest pierwsza, długogrająca płyta HAELOS? Jest ona przede wszystkim mroczna, nastrojowa i momentami tajemnicza. Uwielbiam te rejony elektroniki. Muzyka grupy HAELOS ma w sobie coś magicznego i tajemniczego. Właśnie ta tajemniczość i mroczna otoczka sprawiają, że od utworów zawartych na Full Circle trudno się oderwać.

Full Circle to jedenaście chłodnych synth popowych kompozycji z elementami dark wave,a także z lekką dozą trip hopu rodem z lat 90. Wszystkie te elementy okraszone są świetnymi i hipnotyzującymi wokalami. Co ciekawe wszyscy członkowie formacji, czyli całe trio udziela się wokalnie na krążku. Jest to rzadko spotykane, by całe elektroniczne trio śpiewało, a na Full Circle to się dzieje i to jeszcze jak. Cała trójka, czyli Arthur Delaney, Dom Goldsmith i Lotti Benardout posiada ciekawe i przyciągające uwagę głosy, które idealnie wkomponowują się tą mroczną muzykę. Na szczególną uwagę zasługuję wokal Lotti, który mnie przyprawia o dreszcze. Dziewczyna ma bardzo oryginalną barwę głosu, która świetnie łączy się elektronicznym brzmieniem.

Debiutancki materiał grupy HAELOS wywarł na mnie ogromne wrażenie, a mimo to płyta ma jeden mankament. Brakuje mi na krążku kompozycji The Sun Rising, którą śmiało grupa mogła umieścić jako bonus track. Cover tego utworu w wykonaniu tego trio jest genialny, nieziemski wręcz! To wszystko do czego mogę się przyczepić. Płyta jest perfekcyjna, kupuje ją w całości i rozpływam się przy tych mrocznych i momentami melancholijnych i tajemniczych dźwiękach. Czekając na ten krążek wiedziałem, że będzie to świeny album, lecz nie przypuszczałem, że aż tak! Jestem bardzo mile zaskoczony tym wydawnictwem. Krążkiem Full Circle grupa postawiła sobie poprzeczkę dość wysoko i to już na początku swej kariery. Takiej muzyki potrzeba światu znacznie więcej. Mimo, iż od premiery debiutu HAELOS minęło niespełna kilka dni ja już nie mogę się doczekać, co trio zaprezentuje na swym kolejnym albumie. Full Circle zaś gorąco polecam, bo album jest warty uwagi i ostrzegam, trudno się od niego uwolnić.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s