Muzyczne podsumowanie 2015 roku cz. 2

Ranking najlepszych polskich płyt za mną, więc nadszedł teraz czas na muzykę zagraniczną. Tutaj też wybór wcale nie był taki prosty, bo zostało wydanych sporo bardzo dobrych płyt. Jednak udało mi się wybrać tą najlepszą dziesiątkę!

Zagraniczna muzyka

1.Florence + The Machine – How Big, How Blue, How Beautiful

0602547236050

To, że na samym szczycie znalazła się Flo nie powinno nikogo zdziwić. Dla jest to jest to najlepszy głos na świecie. Mało tego… nikt tak jak Flo nie wytworzy takiej niesamowitej aury wokół siebie. Jej trzeci już album How Big, How Blue, How Beautiful zdecydowanie różni się od poprzednich wydawnictw. Jest to nowy autonomiczny twór królowej. Jak to mówią królowa jest tylko jedna, a jest nią bez wątpienia Flo – Queen Of Peace!

2. Of Monsters and Men – Beneath The Skin

Beneath_the_Skin

Gdyby nie Flo to OMAM wylądował by na szczycie podium, lecz zasłużenie znajdują się na drugim miejscu. Bardzo mile zaskoczyli mnie swym najnowszym wydawnictwem. Jak dla mnie to mistrzowie rockowo – folkowego grania. Już po pierwszym przesłuchaniu krążka znałem niemalże każdy utwór na pamięć, a to chyba o czymś świadczy. Za każdym razem gdy włączam Beneath The Skin odpływam i przeżywam muzyczny katharsis. Uwielbiam to uczucie dlatego album ten bardzo często rozbrzmiewa z mych głośników.

3. EL VY – Return To The Moon

El-Vy-Return-to-the-moon-new

Na trzecim miejscu uplasował się debiut projektu EL VY, za którym stoi lider The National oraz Brent Knopf. Panowie w swych macierzystych formacjach nie wykonali takich kompozycji jak pod szyldem EL VY. Czyli w swym projekcie zrealizowali coś nowego, świeżego. Doskonale to czuć i słychać na Return To The Moon. Jest rock, elektronika, elementy indie popu i nieco psychodelii, czyli wszystko to co lubię. Bardzo pozytywnie przyjąłem ten krążek i lubię do niego wracać.

4. Leave’s Eyes – King of Kings

Kingof-kingscover

Czwarte miejsce zajmuje niesamowita opowieść o  wikingach i dawnej Norwegii. Historię tą w genialny sposób przedstawiła grupa  Leave’s Eyes. Krążek porywa, hipnotyzuje i nie daje o sobie zapomnieć. Można rzec, że  Leave’s Eyes wydając taki materiał wznieśli się na wyżyny. Jest to najlepszy metalowy album z kobiecym głosem na czele jaki udało mi się usłyszeć w 2015 roku! Wielkie brawa za pomysł i wykonanie!

5. Ewert and The Two Dragons – Circles

81OkkUTXXEL._SL1500_

Album Circles grupy Ewert and The Two Dragons to niezwykłe połączenie rockowych brzmień z folkowym klimatem. Jest to bardzo ciepły i przyjemny krążek. Ewert and The Two Dragons są bardzo bliscy Mumford And Sons czy OMAM. Jednak mimo podobieństwa mają swój styl, który zachwyca i to bardzo.

6. MUSE – Drones

Muse-drones-album-cover-2015

Panowie z MUSE wydając swój najnowszy album Drones odcinają się od eksperymentów z elektroniką i wracają do korzeni, czyli do mocnego rockowego grania. Na tym krążku tego dobrego rocka nie brakuje, nie brakuje też elektroniki, lecz stanowi już ona tylko tło dla gitarowych riffów charakterystycznych dla zespołu.

7. Nightwish – Endless Forms Most Beautiful

10687291_10155008702690068_9174285943579475804_o

Pierwszy z nową wokalistką i ósmy już w karierze zespołu album. Floor świetnie sprawdziła się w roli nowej wokalistki. Miała ona bardzo trudne zadanie, bo oczekiwano od niej bycia drugą Tarją. Ona zaś była po prostu sobą i wyszło to znakomicie. Sama koncepcja albumu jest genialna. Pozostaje mi tylko rzec Shudder Before The Beautiful. 

8. CHVRCHES – Every Open Eye

tumblr_nrkphol2Ez1rtf9ego1_1280

Muzykę tej grupy można spotkać głównie w sieciówkach odzieżowych i tam też rozpoczęła się moja przygoda z CHVRCHES. Na swym drugim już albumie zatytułowanym  Every Open Eye trio zaprezentowało świeżą, energiczną i okraszoną uroczym wokalem elektronikę, która nie tylko umili czas podczas uzupełniania elementów garderoby na zakupach, ale też świetnie sprawdzi się na domowych imprezach. Mi osobiście album bardzo przypadł do gustu, bo lubię takie podejście do elektroniki jakie prezentuje CHVRCHES.

9. Editors – In Dream

resize_1436957377

Grupa Editors na swym albumie In Dream pokazała swe inne bo elektroniczne oblicze. Album ten znacznie różni się od poprzednich wydawnictw, które utrzymane były w duchu indie rocka. Panowie postanowili trochę poeksperymentować i tak powstał In Dream, w którym znajdziemy indie rock, elektronikę i alternatywny pop. Choć zarzuca się, że to krążek przekombinowany, to ja uważam zupełnie inaczej i stwierdzam, że to bardzo dobra i przyjemna płyta.

10. Hurricane Dean – N53° E7°

0881969552959_600

N53° E7° to bardzo przyjemny i udany debiutancki krążek grupy Hurricane Dean. Co prawda nie znajdziemy tam zaskakując elementów. Mimo to płyta nie jest w żadnym wypadku rozczarowaniem. Jest to po prostu dobry indie rockowy krążek.

Tak oto przedstawia się mój ranking najlepszych 10 zagranicznych płyt wydanych w 2015 roku.

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Muzyczne podsumowanie 2015 roku cz. 2

  1. 3 z 10 Twoich albumów są też u mnie 😉

    Serdecznie zapraszam na mój ranking 20 najlepszych albumów wydanych w 2015 roku na blogu NAMUZOWANI.blog.onet.pl

  2. Bałam się o nowy album Editors, ale okazało się, że nie ma czego. Udane wydawnictwo.
    Chętnie sięgam po płytę EL VY i wybaczam Mattowi, że jeszcze nie otrzymałam nowej muzyki od The National.

    Szczęśliwego Nowego Roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s