Oxford Drama – In Awe

Młodzi, niezwykle utalentowani i wrażliwi. Te słowa doskonale opisują duet Oxford Drama, który niedawno wydał swój długogrający debiut zatytułowany In Awe. Duet porównywany jest do The Dumplings. Jednak muzyka spod szyldu Oxford Drama to nieco inna bajka. Duet ten gra lżej, a swej twórczości przypisują etykietkę eksperymentalny pop. W tworzeniu muzyki wystarcza im komputer, syntezatory, sampler oraz gitara i bas, na których przygrywa Marcin Mrówka. Za warstwę tekstową i wokalną w pełni odpowiada Gosia Dryjańska. Ich muzyka jest niezwykle lekka i hipnotyzująca.  Tak właśnie przedstawia się młoda formacja ze światka elektroniki i eksperymentalnego popu.

Oxford Drama nie są niczyimi następcami, nie powstali na fali popularności ani do nikogo nie nawiązują. Nie szukajcie dla nich wypełnionej już szufladki. Jeśli musicie – otwórzcie nową.

in_awe_2-1-1024x1024 Oxford Drama są po prostu wyjątkowi. Udowodnili to wydając wcześniej dwie EPki oraz świeży, debiutancki krążek In Awe. Album wypełniony jest jedenastoma kompozycjami. Z jednej strony mamy urokliwy ambient, a z drugiej eksperymentalny pop. Jednak słowo pop ma tutaj zupełnie inny wyraz niż mogłoby się wydawać. Muzyka Oxford Drama nie ma nic wspólnego z mainstreamem. Duet obrał sobie własną ścieżkę i kurczowo się tej ścieżki trzyma, czego wynikiem jest ich niezwykła muzyka. Utwory zawarte na In Awe są lekkie i bardzo przyjemne w odbiorze. Bardzo dużo tam ciepła, pozytywnego nastroju i dobra. Jednak nie jest to muzyka, która ma leczyć rany czy bawić. Sam tytuł krążka mówi, że muzyka Oxford Drama ma zachwycać. Może kompozycje nie są najwyższych lotów, lecz potrafią one zachwycić i wprowadzić odbiorcę w cudowny stan. Wszystko to za sprawą muzycznej finezji Marcina i pięknego wokalu Gosi. Co ciekawe na płycie nie ma miejsce na utwory, które można nazwać przebojowymi. Wszystkie stoją na równi. Klimat każdego z nich jest wyważony. Wydawać by się mogło, że taki zabieg negatywnie wpłynie na całość. Wykonawcy, którzy zdecydowali się na taki krok po prostu wieją nudą. Jednak w przypadku Oxford Drama jest zupełnie inaczej. Kompozycje płynnie i lekko przechodzą między sobą, Jeden numer się kończy i zaczyna się kolejny bez żadnych zgrzytów i niedomówień. Wszystko zostało idealnie spasowane i połączone.

Oxford Drama nie tworzą muzyki po to by osiągnąć wielką sławę. Wolą istnieć w miejscu, które nie jest skażone wszechogarniającą komercją. Właśnie to urzekło mnie w Oxford Drama. Ich muzyka nie jest wyszukana i nie potrzeba jej wielkiego rozgłosu. Prędzej czy później i tak trafi ona do serc miłośników lekkich ambientowych brzmień. Do mojego serducha już trafiła i na długo tam zagości. Wiem, że powtarzam się po raz kolejny. Nic na to nie poradzę. Po prostu muszę o tym wspomnieć, bo inaczej nie umiem. Moja skromna duszyczka niezmiernie się raduje, gdy takie perełki zaczynają stawiać swe pierwsze kroki na naszej, rodzimej, alternatywnej scenie muzycznej. Od pewnego czasu możemy zaobserwować wysyp młodych i utalentowanych debiutantów, do których należą między innymi Oxford Drama. Cieszę się bardzo z tego faktu. Z całego serca kibicuje i trzymam kciuki za wszystkich młodych artystów!

Na koniec pozostało mi polecić wam ten świetny krążek, który skradnie zapewne nie jedno serce.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s