Leski – Splot

Czerwiec obfituje w muzyczne premiery. Jedną z nich jest debiutancka płyta Pawła Leszoskiego o pseudonimie artystycznym Leski. Krążek nosi tytuł Splot, a światło dzienne ujrzał pierwszego czerwca. Leski dał się poznać szerszej publiczności rok temu kiedy wydał swoją EPkę zatytułowaną Zaczyn. Na tym mini albumie znalazły się cztery utwory, a dwa z nich: Było i Lepiej wcale dostały się na długogrający Splot. 

Krążek zawiera jedenaście kompozycji z pogranicza indie folku, a także avant popu. Na Splocie serwuje nam niebanalne, ale za to chwytliwe kompozycje, które w połączeniu z ciepłym wokalem tworzą doskonałą całość. Wszystkie utwory na krążku są zaśpiewane w języku polskim co zasługuję na plus. Bardzo doceniam artystów, którzy decydują się na pisanie tekstów w naszym rodzimym języku, co wcale nie jest takie proste. Jednak Leski podołał temu zadaniu, ponieważ teksty są bardzie ciekawe i dość intymne. Leski pisząc teksty pokazał nam wszystkim jakim jest człowiekiem. Jest to dojrzały mężczyzna o niebywałym wyczuciu piękna i ogromnej wrażliwości.

Muzyka zaprezentowana na Splocie jest lekka, miła w odbiorze i zachwycająca. Nie jest ona wyszukana, a prosta i minimalistyczna. Lekkie i zwiewne kompozycje jakie Leski serwuje na swym debiutanckim krążku zachwyciły mnie swoim wyrazem. Piękne dźwięki tradycyjnej mandoliny, banjo i gitary akustycznej zabrały mnie w niezapomnianą podróż do splotu dźwięków, brzmień i znaczeń.  Jestem po prostu oczarowany tym krążkiem. Splot zagościł już w mojej muzycznej kolekcji. Być może się powtarzam ale jestem dumny z tego, że nasz polski, muzyczny świat obfituje w takich artystów. Splot to album na, który warto zwrócić uwagę i polecam go wszystkim, którzy wielbią minimalistyczne dźwięki ze świata indie folku.

A tak prezentuje się trackilsta albumuleski-splot-2015

  1. Autofobia
  2.  Kosmonauta
  3.  Od rac
  4.  Z prądem
  5.  Bliżej
  6.  Ulotny
  7.  Gry
  8.  Było
  9.  Nie dekoruj
  10.  Lepiej wcale
  11.  Wysoko
Reklamy

2 uwagi do wpisu “Leski – Splot

  1. W pełni się zgadzam! Włożyłam płytę do odtwarzacza i odpłynęłam. Póki co chyba najbardziej urzekł mnie „Kosmonauta”, ale cała płyta ma niesamowity spokój w sobie. I to prawda, świetnie, że po polsku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s