NeraNature

Kilka lat temu oglądając kanał Rebel.tv (gdy grali jeszcze fajną muzykę) przykuł moją uwagę klip do utworu Precious Now. Wykonawcą tegoż utworu była mi nieznana NeraNature. Z natury jestem ciekawski więc zajrzałem do sieci by poszukać informacji na temat tego tajemniczego wykonawcy. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że NeraNature to nasz rodzimy, solowy debiut na rynku muzycznym w tamtych latach.

Kto kryję się pod NeraNature? Nikt inny jak Agnieszka „Nera” Górecka, polska wokalista i autorka tekstów. Swą muzyczną działalność rozpoczęła pod koniec lat 90 realizując się jako wokalistka w zespole MidnightDate. Zaś od 2003 roku rozpoczęła współprace z blackmetalową kapelą Darzamat. Do 2009 roku nagrała wraz z nimi trzy studyjne albumy:

  1. SemiDevilish (2004)
  2. Transkarpatia (2005)
  3. Solfernus’ Path (2009)

Agnieszka postanowiła rozpocząć solową karierę i utworzyła w 2009 solowy projekt pod nazwą NeraNature. „Nera” obrała podobną drogę muzyczną jak zespoły, w których występowała. Jej muzyka to szeroko pojęty gothic rock/matal. Projekt NeraNature zaowocował płytą, która ujrzała światło dzienne w 2011 roku. Krążek nosi tytuł Foresting Wounds, a wydaniem zajęła się wytwórnia Metal Mind Productions. Płyta zawiara 12 kompozycji w tym wspomniany utwór Precious Now. Słuchając płytki można doszukać się podobieństw do The Gathering z łagodniejszego okresu ich kariery. Zauważalny jest również element gotycki i mroczny rock, odległe echa Evanescence i Within Temptation z wczesnych dokonań grup.

Ostatnio szukając w sieci nowych wydawnictw muzycznych przykuła moją uwagę znajoma nazwa NeraNature. Aga wydała kolejny album, pt. Disorders. Ujrzał on światło dzienne w niedawno minionym 2014 roku. Oczywiście sprawdziłem czy jest on dostępny do przesłuchania na spotify i okazało się, że mam możliwość wsłuchania się w nowy krążek „Nery” Album jest utrzymany w podobnej stylistyce do poprzedniego wydawnictwa. Na Disorders znalazło się 8 nowych kompozycji. Niby tylko 8 kawałków ale za to jakich. Płyta jest klimatyczna, mroczna i momentami melancholijna. Ja lubię takie klimaty i z przyjemnością wysłuchałem tego albumu. Cieszę się, że kariera Agi nie stoi w miejscu, bo zapowiada się nam rockowa perełka. Mało jest na naszym polskim rynku kobiet, które idą w takie gatunki muzyczne jak gothic rock/metal. NeraNature to przykład na to, że  w Polsce istnieje nie tylko muzyka komercyjna, która często utożsamiana jest z kiczem. Ja osobiście trzymam kciuki za Agę i za jej muzyczne dokonania, bo ma ona szansę zaistnieć ze swoją muzyką za granicami naszego kraju.

Wszystkim, którzy lubią takie nieco mroczne i melancholijne klimaty polecam twórczość Agnieszki, mam nadzieję, że wam się spodoba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s